Jeżeli prowadzisz biznes ciągle masz z nimi do czynienia. A jest ich całe mnóstwo. Gdzie się nie oglądniesz tam ustawy i paragrafy. Najśmieszniejsze, że w tym gąszczu przepisów nie dają sobie rady nawet urzędnicy, którzy  je egzekwują, stąd ta różnorodność interpretacji i decyzji. Dzisiaj tak, juro inaczej, albo w Krakowie tak, a w Warszawie jeszcze inaczej. Skąd my to znamy? Doradcy podatkowi nie dają sobie z nimi rady, ale ty musisz. Musisz, bo odpowiadasz majątkiem firmy, a często też osobistym za nieprawidłową ich interpretację i stosowanie. A przepisy ciągle się zmieniają. Radosna twórczość urzędników nie na granic. I trzeba być na bieżąco. Więc jak sobie z tym poradzić? Zostawić prowadzenie biznesu i nic nie robić tylko je śledzić? Ha, ha .. z punktu widzenia urzędników to najlepszy wybór.  Ok. ale tak na poważnie jak sobie z tym poradzić?

KSIĘGOWA

Duża część osób prowadzących działalność gospodarczą zdaje się w tych sprawach na księgową lub biuro rachunkowe i w ogóle nie wnika co się w tych przepisach dzieje. Nie jest to głupi sposób poradzenia sobie z tym tematem, ale głupie jest nie wnikanie co się dzieje i zdanie się w 100% na księgową. Trzeba pamiętać, że księgowa prowadzi księgi wielu podmiotów i o różnym profilu i nie jest w stanie śledzić wszystko na bieżąco. Dodatkowo trzeba pamiętać, że jeżeli oddaliśmy nasze rozliczenia do biura rachunkowego to często jest tak (znam to z autopsji), że biura rachunkowe zatrudniają osoby niewykwalifikowane (bo taniej), które ledwie sobie radzą gdzie i co i jak zaksięgować. Cóż więc mówić o jakimś fachowym spojrzeniu na dokumenty, które im dostarczamy. Myślę, że prawie każdy z nas może podać przykład kogoś, którego biuro rachunkowe wsadziło na minę, i który teraz sam się wozi z Urzędem Skarbowym lub ZUS-em.

BYĆ SOBIE SAMEJ KSIĘGOWĄ

To też niezłe rozwiązanie, szczególnie dla tych, którzy mają jakieś pojęcie o rachunkowości i podatkach, tyle, że muszą mieć jeszcze na to czas. Bo to, że jest to czasochłonne to nie podlega dyskusji. Z drugiej strony wiemy co mamy i jak coś wyjdzie dobrze to mamy satysfakcję, a jak źle to wiemy kto zawinił. Żeby jednak samej być na bieżąco trzeba znaleźć dobre źródło informacji i kogoś kto podpowie co zrobić w danej sytuacji. Jest wiele portali służących taką pomocą. Duża część z nich jednak dysponuje jedynie wiedzą teoretyczną, brak w nich praktyków tj. osób, które na własnej skórze przerobiły temat. Często są to młode osoby, które coś tam studiowały (nawet kierunkowo), ale praktyki w prowadzeniu firmy mają tyle co z prowadzenia swojego portalu. Nie powiem, czasem można u nich znaleźć dużo cennych informacji, ale zawsze trzeba je skonfrontować z praktyką biznesową.

KOBIETA i FIRMA

Właśnie buszując po różnych portalach, na których trzeba powiedzieć wiedza jest dosyć intensywnie rozproszona i często sprzeczna ze sobą, narodził się pomysł na stworzenie portalu, gdzie wszystko będzie w jednym miejscu. Dodatkowo zweryfikowane i poparte praktyczną wiedzą. Więc powstała KOBIETA i FIRMA, czyli miejsce gdzie wszystko czeka na Ciebie gotowe i przyjaźnie podane. Wykorzystując ponad 30 lat praktyki w finansach i podatkach pracujemy nad rozwiązywaniem problemów z przepisami, podatkami , które dotyczą Ciebie, ale też i nas, gdyż też prowadzimy firmę. Dlatego w 2017r planujemy przeprowadzić cykl w formie  MasterClass, w których będziemy szczegółowo omawiać poszczególne zagadnienie związane z podatkami, ZUS, finansami itd.

W marcu ruszy pierwszy z nich pt. „Sprzedaż za granicę, jak to rozliczyć”, w którym omówimy sprawy związane z VAT (w tym VAT MOSS), podatkiem u źródła, podatkiem dochodowym, czy i kiedy należy wystawić fakturę i wiele innych aspektów z tym związanych.

 

Marek