Mam nadzieję, że zasiałem w Was małe ziarenko ciekawości i sprowokowałem Was do spojrzenia na Wasze biznesy troszeczkę z boku. Tak, by choć na chwilę zatrzymać się i zastanowić, czy aby na pewno wszystko gra. Czy wszystkie procesy w firmie są prawidłowo ustawione. Czy wszystkie koszty są uzasadnione i we właściwej wysokości. I co może najważniejsze, czy forma, której prowadzę działalność jest najwłaściwsza, czy już sama ona nie sprawia, że Twój biznes staje się nieefektywny i nierozwojowy.

OPTYMALIZACJA TO NIE JEST KOMBINOWANIE

Wiem, że wiele osób, prowadzących szczególnie biznes w sieci „optymalizuje się” w ten sposób, że nie rejestruje firmy, zbiera kasę od ludzi na swoje prywatne konto i udaje, że nie ma tematu. Do czasu. Ostatnio czytałem o takim gościu co tak robił. Dziś ma coś około 1 miliona zł do zapłaty do US i ZUS. Nic w przyrodzie nie ginie. Są wyciągi bankowe, listy przewozowe z poczty i z firm kurierskich i inne. Do tego wszystkiego ma dostęp fiskus. Więc jak Cię już dopadnie to puści Cię z torbami. Uff, gadam jakbym pracował po ciemnej stronie mocy tj. w US/ZUS. Ale tak naprawdę, to odradzam tę formę „optymalizacji”.

UMOWY ZLECENIA I O DZIEŁO

To kolejne formy optymalizowania, które próbują wykorzystać osoby, które chcą uniknąć zakładania firmy i obowiązków z tym związanych. W szczególności chodzi tu o wysoki ZUS, który należy płacić bez względu na to czy się zarabia czy nie. Tak nawiasem mówiąc uważam to za najbardziej chore rozwiązanie naszego systemu.
W poprzednich postach już pisałem o tego typu rozwiązaniach, więc nie będę wchodził w szczegóły. Najważniejsze jednak jest to, że tego typu rozwiązania wymagają podpisywania umów wiążących strony, rodzą też np. w przypadku umów zlecenia obowiązki związane z ZUS-em u naszych klientów. Są wiec bardzo kłopotliwe i nie da się ich stosować w każdym przypadku działalności. Szczególnie gdy skala naszego biznesu się powiększa. Trudno znaleźć klienta, który chciałby się bawić w jakieś papierzyska przy każdej transakcji. No i jak taki biznes zautomatyzować? Gdzie tu transakcje natychmiastowe? Wie ktoś może jak to ogarnąć? Pewnie nikt. No, może niekoniecznie nikt. Ja wiem 😉
Pamiętać trzeba, że przy większej skali i częstotliwości transakcji w biznesie prowadzonym na bazie umów zlecenia lub o dzieło, wejdziemy w spór z US, który nam będzie wpierał, że to już jest działalność gospodarcza i trzeba założyć firmę i oczywiście podsumuje nas (tak z dobrego serca, po przyjacielsku) za cały okres prowadzenia naszego biznesu. A jak to z fiskusem bywa, na pewno będzie bolało.

WIĘC CO NAM POZOSTAJE?

Ano jest takie rozwiązanie, które wymyśliłem. (Nawiasem mówić jest to nasz hit. Sprzedaje się jak ciepłe bułeczki). Nic nowego, po prostu, jak to bywa w optymalizacji, przeczytałem kilka ustaw, poskładałem kilka klocków i stworzyłem rozwiązanie idealnie pasujące dla osób zajmujących się sprzedażą usług on-line, ebooków, zdjęć, grafik itp. Rozwiązanie to jest wprost wskazane w ustawie podatkowej jako niepodlegające działalności gospodarczej. Można więc sprzedawać. Można automatyzować sprzedaż. Wszystko bez prowadzenia firmy. Wymaga jednak indywidualnego podejścia do każdego biznesu i przygotowania niezbędnej dokumentacji. Jest po prostu szyty na miarę. Najgorzej (albo i nie), że ja jestem tym krawcem i mam zawalone święta i długo po nich. Ale co tam, uwielbiam to, co robię i cieszy mnie to, że mogę Wam pomagać!

CO TO DAJE TOBIE?

1. Brak konieczności prowadzenia firmy i dokumentacji z nią związanych;
2. Brak konieczności płacenia ZUS;
3. Rozliczenie raz w roku w PIT rocznym;
4. Podatek 9% od przychodów;
5. Oszczędzasz średnio 18.000 zł roczne;
6. Spokojny sen.

Jeśli zatem chcesz się dowiedzieć, czy możesz wykorzystać to rozwiązanie w swoim biznesie, to zapraszam Cię do wypełnienia ankiety. W ciągu 24h dostaniesz ode mnie odpowiedź i jeśli zakwalifikujesz się do wdrożenia tego rozwiązania, to spotkamy się na darmową 30-minutową konsultację online, podczas której dopytam Cię o kilka dodatkowych informacji, wszystko Ci wytłumaczę!
UWAGA! DO KOŃCA ROKU 2016 OBOWIĄZUJE BARDZO PROMOCYJNA CENA, WIĘC JEŚLI CHCESZ SKORZYSTAĆ, TO ZAPRASZAM (zostały jeszcze 4 miejsca)!


inspirujace-kobiety-biznesu-7