Dziś porozmawiamy o ZUS-ie, który jest zmorą, a czasem wręcz gwoździem do trumny dla wielu firm, które muszą wiele się napracować, by opłacić składki. Sytuacja jest o tyle beznadziejna, że składki trzeba płacić i to bez względu na to, czy osiągasz czy nie osiągasz dochodu ze swojej działalności. Pomimo wielu obietnic ze strony polityków, nic się tu nie zmieniło od czasu PRL i na horyzoncie nie widać żadnych pozytywnych zmian. Małe firmy, które są bardzo ważnym elementem systemu gospodarczego, nie dostają wsparcia, a wręcz podkłada się im nogę!

ZUS – płacisz, a co dostajesz?

Podczas gdy cała reszta podatników pracujących na etacie, umowie zleceniu, płaci ZUS od zarobionych pieniędzy, to w prowadzący swój własny biznes płacą składki od wymyślonych przez ustawodawców kwot przychodów. Można więc zarabiać 0zł lub mieć stratę, a i tak się płaci i to sporo: w 2016r łącznie ze składką zdrowotną jest to ponad 1200zł. Aż tyle trzeba oddać! A co w zamian? Praktycznie nic. Do lekarza owszem można pójść za darmo (ale to może i bezrobotny, który nic nie płaci). Chorobowe? Kpina. Emerytura? Jeszcze większa kpina. Więc za co płacimy? Nikt nie wie. Ale płacić trzeba.
Nic więc dziwnego, że wszyscy zastanawiają się, jak tu nie płacić ZUS-u, na przykład uciekając się do umowy o dzieło. Jako Twój mentor finansowy, nie doradzałbym poruszania się na granicy legalności, gdyż w tych rejonach najbardziej ZUS i Urząd Skarbowy szuka dodatkowych wpływów do budżetu, więc zamiast oszczędności, możesz narobić sobie jeszcze  większych kłopotów…

Czy przysługuje mi preferencyjny ZUS?

Dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z tzw. preferencyjnej stawki ZUS. Na preferencyjnych warunkach płacisz więc 465,28 zł (łącznie ze składką zdrowotną), a nie 1200 zł, więc jest o co walczyć! Jednak nie przysługują ona każdemu, wyłączone są tu osoby które:

  • prowadzą lub w okresie ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych przed dniem rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej prowadziły pozarolniczą działalność;
  • wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywały w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej.

Z obniżonych składek nie skorzystają więc przedsiębiorcy, którzy po założeniu działalności będą wykonywali czynności na rzecz byłego pracodawcy, z którym łączył ich stosunek pracy (umowa o pracę) lub spółdzielczy stosunek pracy w ciągu ostatnich dwóch lat od założenia działalności. Jednym słowem, jeżeli w twojej działalności wykonujesz te same prace na rzecz byłego pracodawcy, które wykonywałaś pracując u niego to nie skorzystasz z preferencji (ma to zapobiegać wypychaniu pracowników na samozatrudnienie, ale czy tak naprawdę tak jest, to już inna historia).
Składki preferencyjne przysługują jedynie przez 24 miesiące prowadzenia działalności (jeżeli rozpoczniemy działalność w środku miesiąca – idealnie gdy jest 2. dzień miesiąca – dostajemy kolejny miesiąc preferencyjnej składki, czyli w sumie 25 miesięcy).

Kto nie musi płacić składki ZUS?

Płacenia składek ZUS można uniknąć jeżeli pracuje się równocześnie na etacie lub umowie zlecenia – wynagrodzenie z tych tytułów musi jednak wynosić przynajmniej kwotę minimalnego wynagrodzenia (1850zł w 2016r)

Składek ZUS w ogóle nie opłacają emeryci, którzy prowadzą działalność i łącznie spełniają 2 warunki:
• ich emerytura lub renta nie przekracza miesięcznie minimalnego wynagrodzenia, oraz
• przychody z prowadzenia działalności nie przekraczają 50% kwoty najniższej emerytury, lub
• emeryt lub rencista opłaca podatek dochodowy w formie karty podatkowej.

Natomiast emeryci i renciści, którzy prowadzą działalność gospodarczą, ale nie kwalifikują się do tej grupy opłacają tylko składkę zdrowotną.

Kiedy przysługuje Ci obniżony ZUS?

Obniżone składki społeczne ZUS przysługują przedsiębiorcy także wtedy, gdy nie jest zdolny do pracy, czyli jest na tzw. chorobowym. Do tego niezbędne jest jednak opłacanie ubezpieczenia chorobowego, które w przypadku prowadzenia własnej działalności gospodarczej jest dobrowolne.
Korzystanie z obniżonych składek społecznych ZUS-u w przypadku choroby wymaga jednak upomnienia się w ZUS-ie o swoje prawa. Procedura ta jest dość skomplikowana, dlatego przedsiębiorcy często korzystają w tym zakresie z pomocy księgowych. Obniżone składki społeczne ZUS za czas choroby wymagają:

  • Uzyskania od lekarza ZUS ZLA, czyli potocznego L4.
  • Obliczenia obniżonej podstawy do wyliczenia składek ZUS za każdy miesiąc, w którym przedsiębiorca chorował
    (według liczby dni zdolności do pracy).
  • Złożenia formularza ZUS DRA, na którym wpisuje się tę obniżoną podstawę oraz wynikające z niej kwoty składek społecznych do zapłaty.

Aby obliczyć obniżoną podstawę należy najpierw wyliczyć standardową podstawę dla każdego dnia w danym miesiącu, a następnie pomnożyć wynik przez liczbę dni, w których przedsiębiorca był zdolny do pracy.
W trakcie choroby składkę zdrowotną płaci się jednak w pełnej wysokości.
Warto także wspomnieć o obniżonym ZUS-ie przysługującym w trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego. Kobieta (lub mężczyzna) będąca na macierzyńskim, opłaca tylko składkę zdrowotną, której większą część może odejmować od podatku dochodowego.
Warto jednak pamiętać o tym, że pobieranie zasiłku macierzyńskiego w żaden sposób nie wpływa na prawo do prowadzenia działalności. Można wówczas swobodnie wystawiać faktury i generować koszty.
Zupełnie inaczej jest w przypadku pobierania zasiłku chorobowego, który wyklucza wykonywanie działalności gospodarczej w tym czasie.

Czy istnieje sposób, aby uniknąć płacenia składki ZUS?

Prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej lub spółki osobowej nie daje nam zbyt wiele możliwości uniknięcia płacenia składek ZUS. Po 2 latach „wskakujemy” na normalny ZUS i jeżeli nasza firma nie zaczęła zarabiać, to mogą się zacząć kłopoty finansowe. No chyba, że przerejestrujemy firmę na dziadka lub babcię, którzy jako emeryci są zwolnieni z płacenia składek ZUS. Wbrew pozorom jest to dość popularne,  ale to też dość kłopotliwe rozwiązanie.
Tak naprawdę to z ZUS-em powalczyć można przy prowadzeniu spółki kapitałowej (można go wręcz nie płacić i to całkiem legalnie). Ale to już temat na inny wpis.
Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej lub potrzebujesz pomocy zapraszam na konsultacje na www.wystartujwbiznesie.pl.

Powodzenia,

Marek