Może ta prośba brzmi banalnie. Przecież już zdecydowane – działasz, zakładasz firmę i będzie dobrze… no przecież musi być! Ale gdybyś przyjrzała się temu trochę głębiej, to czy jest w Tobie pełna zgoda na to, by rzeczywiście sukces osiągnąć? Czy podjęłaś tę decyzję świadomie – analizując blaski i cienie tego, co on ze sobą niesie? Czy jesteś gotowa na to, że Twoje życie może zmienić się totalnie w ciągu kilku miesięcy, a może nawet tygodni czy dni?!?

Bądź dla siebie dobra

Na początku, zanim trochę głębiej wejdziemy w tematykę sukcesu i tego, co on ze sobą niesie, chciałabym, żebyś podczas swojej biznesowej podróży była dla siebie samej dobra, wspierająca i troskliwa. Często mamy bardzo negatywne myśli w stosunku do siebie – besztamy się za nie zrobienie czegoś lub nawet małe opóźnienie. Powiedz mi,czy gdyby Twoja najlepsza przyjaciółka nie zrobiłaby czegoś, na co się umawiałyście, bo byłaby zwyczajnie przemęczona lub niespodziewanie wypadłoby jej coś ważnego, to czy byś na nią nakrzyczała, skrytykowała i zrobiłabyś wszystko, żeby poczuła się podle? Pewnie nie. Starałabyś się ją zrozumieć i sprawić, żeby poczuła się lepiej. Tak, fajnie być swoją najlepszą przyjaciółką i móc liczyć na wsparcie, zrozumienie i moc pozytywnych uczuć. Pielęgnuj przyjaźń ze sobą. Bądź dla siebie dobra.

Nie podstawiaj sobie nogi

Obserwuję, jak wiele kobiet, które działają w biznesie, podstawia sobie nogę na drodze do osiągnięcia sukcesu, o którym marzą. Jak to robią? Na różne, bardzo zresztą kreatywne sposoby! Jeden z najczęstszych to: „Nie jestem jeszcze gotowa” – wmawiamy sobie, że wszystko musi być perfekcyjne, wymuskane i musimy być ekspertkami, które znają odpowiedź na każde pytanie. Nie musi być doskonale, ma być wystarczająco dobrze. Albo stawiamy sobie szereg warunków, typu: jak moje dziecko podrośnie, jak mąż zmieni pracę na lepszą, jak schudnę, jak będę miała więcej pieniędzy, jak zdobędę więcej doświadczenia i wiele, wiele innych. Zacznij z tym, co masz, w tym miejscu, gdzie jesteś i działaj – nie mówię, że od razu masz zakładać firmę, ale zacznij robić coś, co przybliża Cię to Twego celu, a razem z tym przyjdzie większa pewność siebie, doświadczenie i szereg możliwości, które nigdy by się nie pojawiły, gdybyś nie zrobiła tego pierwszego kroku! Odwagi!

Sukces to nie tylko radość

Jak sukces wpłynie na Twoje życie – zależy głównie od Ciebie! Od Twojego nastawienia, od tego, jak dobrze się do tego przygotujesz. Zachęcam Cię do tego, abyś przyjrzała się temu, jakie emocje towarzyszą Ci, gdy myślisz o sukcesie? Czy budzi w Tobie niepokój, ekscytację, smutek, lęk, radość, spełnienie? Ja odczuwam to wszystko na raz! I czuję, że to dobrze, bo umiem dostrzec jego wielowymiarowość. Każda zmiana, nawet ta najlepsza, jest dla nas wyzwaniem, czymś, co każe nam wyjść ze strefy komfortu. I nawet kiedy wiemy, że czeka nas coś wspaniałego, zawsze będziemy czuć ten dyskomfort wychodzenia ze znanego ku nieznanemu. Pozwól sobie odczuć wszystkie te emocje. Nie ulegaj schematom – sukces to nie tylko radość, ekscytacja, spełnienie – i to dobrze, bo mieści się w nim całe nasze człowieczeństwo.

Zmiana – coś tracisz, by zyskać

Wiele negatywnych uczuć dotyczących sukcesu jest związanych z tym, że musisz coś zostawić, odpuścić, stracić, by zrobić miejsce na nowe. Mogą być to banalne sprawy – Twój ustalony od lat rytm dnia, codzienny kontakt z ludźmi z biura, Twoje ulubione miejsce w parku, gdzie jesz lunch w godzinach pracy. Mogą to być sprawy o wiele ważniejsze – jak poczucie kontroli nad życiem, stabilność finansowa czy możliwość rozwoju swoich kompetencji… kiedy zaczniesz swoją nową przygodę z biznesem, to niektóre z tych rzeczy utracisz, niektóre będziesz musiała na nowo przedefiniować, a jeszcze innych będziesz się musiała na nowo nauczyć! To wielkie wyzwanie, ekscytujące, a jednak trochę zabarwione smutkiem, bo coś co tworzyło Twoją dotychczasową przestrzeń – znika, zmienia się… Poświęć chwilę czasu na to, by pomyśleć o tym i okazać wdzięczność za to, co dostałaś i za to, co nadchodzi!

Pozwól sobie – a co!

Poświęć trochę czasu na to, by dowiedzieć się, co Ci w duszy gra, ale nie przestawaj działać. Kiedy już będziesz świadoma swoich uczuć, emocji, a także swoich ograniczeń, to zrób z tego użytek – podejmij świadomą decyzję i pozwól sobie na sukces. Taki, jakiego pragniesz. Zaczynając tu, gdzie jesteś, z tym co masz. Działaj i wygrywaj!

Powodzenia,

Agnieszka